W nocy z 25 na 26 kwietnia przed komisariatem w Dunmurry w Irlandii Północnej eksplodował samochód pułapka. Choć nikt nie zginął, śledczy wskazują na możliwe powiązania z Nową IRA, co ponownie stawia pytania o bezpieczeństwo regionu i realną skalę zagrożenia po latach względnego spokoju.

W nocy z 25 na 26 kwietnia 2026 roku w Irlandii Północnej doszło do ataku bombowego bez ofiar śmiertelnych ale z jednoznacznymi powiązaniami do terrorystycznej przeszłości tego regionu. Przed komisariatem policji w Dunmurry, na obrzeżach Belfastu, eksplodował samochód dostawczy, w którego bagażniku umieszczono improwizowane urządzenie wybuchowe w formie butli gazowej. Dzięki błyskawicznej ewakuacji okolicznych domów mieszkalnych nikt nie zginął.

Policja wskazała na „bardzo liczne podobieństwa” z nieudanym atakiem na komisariat w Lurgan z 30 marca 2026 roku, za który odpowiedzialność wzięła na siebie Nowa IRA (New Irish Republican Army). Nowa IRA nie jest zjawiskiem zupełnie nowym, lecz ewolucją długiej tradycji irlandzkiego republikanizmu zbrojnego. Powstała w lipcu 2012 roku w wyniku fuzji Real IRA (która dokonała m.in. zamachu w Omagh w 1998 roku, zabijając 29 osób) z grupą Republican Action Against Drugs (RAAD) oraz innymi drobnymi frakcjami dysydenckimi. Organizacja ta odrzuciła zawieszenie broni Provisional IRA z 2005 roku i Good Friday Agreement z 10 kwietnia 1998 roku. To słynne porozumienie zakończyło trzy dekady tzw. „The Troubles”, w których zginęło ponad 3500 osób. Dla Nowej IRA porozumienie z Wielkiego Piątku to zdrada. Ideologia grupy pozostaje niezmiennie radykalna, Celem jest zjednoczona, socjalistyczna republika irlandzka osiągnięta drogą zbrojną, likwidacja „brytyjskiej okupacji” i całkowite odrzucenie instytucji Stormontu. Członkowie Nowej IRA – to kilkadziesiąt do kilkuset aktywnych członków, rekrutujących się głównie z katolickich dzielnic Belfastu, Derry i hrabstw przygranicznych, gdzie poczucie ekonomicznego i kulturowego wykluczenia nadal żywi nostalgiczny mit „niezakończonej rewolucji” z 1916 roku.

W 2019 roku grupa przyznała się do przypadkowego zastrzelenia dziennikarki Lyry McKee podczas zamieszek w Derry – incydent, który wstrząsnął opinią publiczną i pokazał, jak przypadkowa może być śmierć w rękach „wojny ludowej”. W 2023 roku Nowa IRA była odpowiedzialna za postrzelenie detektywa Johna Caldwella w Omagh. To był atak, który miał na celu sparaliżowanie struktur antyterrorystycznych PSNI. Ataki na funkcjonariuszy policji, strażników więziennych i infrastrukturę bezpieczeństwa stanowią rdzeń strategii. Chodzi tu o precyzyjne uderzenia w brytyjskie, mające zdestabilizować codzienne funkcjonowanie Północnej Irlandii. Eksperci MI5 i PSNI klasyfikują zagrożenie ze strony nowej IRA na poziomie „substantial” czyli wysokim, choć nie krytycznym. Nowa IRA jest największą i najbardziej aktywną z czterech głównych grup dysydenckich (obok Continuity IRA, Óglaigh na hÉireann i Arm na Poblacht), dysponuje wiedzą techniczną do konstruowania ataków i korzysta z sieci wsparcia w republikańskich społecznościach.

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w 2020 roku stworzyło de facto granicę handlową na Morzu Irlandzkim, co unioniści odebrali jako zdradę, a republikanie jako szansę na przyspieszenie zjednoczenia z Irlandią. Do tego dochodzą demograficzne zmiany w tym regionie, bo katolicy stanowią już prawie połowę populacji, a Sinn Féin (partia, niegdyś uważana, za polityczne ramię IRA - przyp. red.) wygrało nawet wybory do Zgromadzenia w 2022 roku, co budzi wśród radykałów realne nadzieję na referendum zjednoczeniowe. Nowa IRA wykorzystuje tę dynamikę i w swoim oświadczeniu noworocznych na 2026 rok wzywała do „kontynuowania oporu wobec okupacji”.

Nowa IRA działa w społeczeństwie, które w dużej mierze zaakceptowało pokój i polityczne status quo. Sondaże pokazują wręcz, że ponad 70% mieszkańców Irlandii Północnej nie chce powrotu do przemocy i terroryzmu. Jedyne wsparcie pochodzi z marginalizowanych nisz społecznych, bo większość republikańskiej społeczności popiera Sinn Féin i jej demokratyczną i pokojową drogę polityczną. Jednak w warunkach ekonomicznego wykluczenia, wysokiego bezrobocia w katolickich dzielnicach i problemów mieszkaniowych, nowa IRA znajduje rekrutów wśród młodych mężczyzn.

Reakcje polityczne na atak w Dunmurry były jednoznaczne i premier Michelle O’Neill (Sinn Féin) stwierdziła, że sprawcy „nie mówią w imieniu absolutnie nikogo w Północnej Irlandii”. Lider DUP Gavin Robinson wezwał do pełnego zastosowania prawa. Premier Keir Starmer potępił zamach i zapewnił o ściganiu winnych. Przewodniczący Federacji Policji Liam Kelly nazwał sprawców „tchórzami z mrocznych czasów”. Te wypowiedzi podkreślają konsensus elit politycznych i społecznych, że Nowa IRA jest anachronizmem, reliktem historii, który nie ma miejsca w nowoczesnej Irlandii.

Nowa IRA zdaniem ekspertów nie stanowi realnego zagrożenia dla stabilności Irlandii Północnej. Grupa ta jest zbyt mała, by przeprowadzić kampanię na skalę lat 70. czy 80. XX wieku. Jednak z perspektywy symbolicznej i psychologicznej jej działalność ma znaczenie, bo podważa ona narrację o pokoju i utrudnia normalizację relacji między społecznościami katolickimi i protestanckimi.